Od dawna nastała jakaś cisza, ale chłód zachęca do napisana parę słów.
Zastanawiam się nad zmianami..
Jakimiś większymi.
Bo tak naprawdę mam do wyboru dosłownie dwie opcje.
Dwie, trzy, cztery, no.. może pięć.
Ale nie więcej.
Czasu tak niewiele, czasu tak mało, tak bardzo go brak.
Zupełnie jak Ciebie..
Już tyle czasu Cię nie widziałam, ale smutku nie czuję, jesteś warty mojego śmiechu.
Nie łez.
Sprawiasz, że każdy dzień staje się o wiele lepszy. Staje się taki jaki mógłby być w snach, marzeniach.
Dzięki Tobie.
Jedno słowo jeszcze.
Bądź.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz